PAŹDZIERNIK 2025 ŚWIAT SENIORA 42 CHWILE Z POEZJĄ Leopold Staff – Deszcz jesienny O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny, Dżdżu krople padają i tłuką w me okno… Jęk szklany… płacz szklany… a szyby w mgle mokną I światła szarego blask sączy się senny… O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny… Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze Na próżno czekały na słońca oblicze… W dal poszły przez chmurną pustynię piaszczystą, W dal ciemną, bezkresną, w dal szarą i mglistą… Odziane w łachmany szat czarnej żałoby Szukają ustronia na ciche swe groby… (Dalsze strofy również dostępne – pełny tekst w tomie Dzień duszy, 1903) Kazimierz Przerwa-Tetmajer – W jesieni O cicha, mglista, o smutna jesieni! Już w duszę czar twój dziwny, senny spływa, Przychodzą chmary zapomnianych cieni, Tęsknota wiedzie je smutna i tkliwa. Ileż miłości, och, ileż kochania Umarła przeszłość z naszych serc pochłania, Z naszych serc biednych, z naszych serc bezdeni!… Zamykam oczy… Blade, ciche cienie Suną się w liści posępnym szeleście – Jak obłok światła; niesie je wspomnienie… Wicher powiewa, szumią nagie drzewa, W polu się chwieje sterczący badyl, A w sercu smutek, smutek i boleści, Jesień, ach! jesień!… żałość w duszy śpiewa. (Źródło: Wolne Lektury)

RkJQdWJsaXNoZXIy MTMwMjc0Nw==