Brak wyników

Zdrowie

18 marca 2020

NR 2 (Marzec 2020)

Uporaj się z bólem ręki

49

W naszym życiu najważniejsze jest zdrowie. Nie bez powodu na każdej uroczystości, składając życzenia wypowiadamy słowa „zdrowia przede wszystkim”. Dopóki ono jest, czujemy, że możemy wszystko. Świat staje dla nas otworem, a my krok po kroku go zdobywamy. Gdy jesteśmy młodzi nie zastanawiamy się, czy wszystkie nasze działania są dobre dla kondycji naszego organizmu. Nierzadko pracujemy ponad siły, poddajemy się męczącemu wysiłkowi na siłowni czy zbyt często jesteśmy pod wpływem silnego stresu. Jednocześnie nie dbamy o odpowiednią ilość snu, zbilansowane odżywianie czy relaks, pozwalający na zredukowanie skutków codziennego pędu. Żyjemy w czasach, gdzie znalezienie chwili dla siebie jest zadaniem bardzo trudnym, bo każdy z nas chce osiągnąć jak najwięcej, w jak najkrótszym czasie.

Oczywiście takie postępowanie możliwe jest do jakiegoś momentu. Zastanówmy się, jak może wyglądać życie w podeszłym wieku człowieka, który zdrowie miał za nic. Co go może spotkać? Jak się będzie czuć i co będzie mu sprawiać trudności i z czym będzie się musiał zmagać na co dzień? 

Ból kończyn 

Pomijając wszystkie choroby wieku starczego, które nabywamy wraz z upływem lat, takie jak cukrzyca typu 2, nadciśnienie tętnicze i inne tego typu schorzenia, mamy też do czynienia z bólem kończyn, za pomocą których przecież wykonujemy większość czynności. Dzięki nogom możemy chodzić, a co za tym idzie, możliwe jest wyjście na spacer, bieg, gdy jesteśmy spóźnieni czy prowadzenie auta. Czy ból przy każdym ich poruszeniu utrudniłby życie? Jasne, że tak. Jeszcze gorzej przedstawia się sytuacja, jeżeli chodzi o ręce. Jak prowadzić dom, gdy ból nadgarstka nie daje nam spokoju? W takiej sytuacji trudno chwycić chociażby kubek z herbatą czy talerz z zupą. Podobnie rzecz się ma, gdy mówimy o łokciu. Wiele prostych czynności nagle staje się nieosiągalne. Aby zrozumieć skalę problemu, przypomnijmy sobie zajęcia z wychowania fizycznego, dziecinne zabawy czy jakikolwiek inny uraz, gdy podczas nich ręka albo noga niebezpiecznie się wygięła, i mimo że nie uległa złamaniu, to została poważnie nadwyrężona. Po takim zdarzeniu przez okres kilkunastu dni nosiliśmy rękę na temblaku albo utykaliśmy na nogę, skarżąc się na straszny ból. Nasza sprawność była bardzo ograniczona, a czas czynności, które niegdyś wykonywaliśmy szybko, wydłużył się znacznie. Zwykła kąpiel trwała dłużej, a tak podstawowa rzecz, jak zrobienie sobie kanapki z niesprawną ręką była wręcz niemożliwa i musieliśmy prosić kogoś o pomoc. Teraz wyobraźmy sobie, że ból ten towarzyszy nam cały czas, że nie mija po kilkunastu dniach. Jest z nami ciągle, a my w żaden sposób nie jesteśmy w stanie się go pozbyć. 
Codzienne życie staje się bardzo trudne, a co najważniejsze zależne od innych. Ruch jest wpisany w nasze jestestwo, tak samo jak jedzenie czy spanie. Bez sprawnego działania naszych kończyn nie jesteśmy w stanie funkcjonować w społeczeństwie.

Jak można żyć, kiedy najmniejszy ruch powoduje ból? 

Warto wiedzieć skąd w ogóle bierze się ten rodzaj niesprawności i co powoduje, że z upływem lat jesteśmy na nią coraz bardziej narażeni.
Bóle kończyn mogą być spowodowane wcześniejszymi urazami, np. złamaniami czy stłuczeniami. Często osoby, które kiedyś odniosły podobną kontuzję odczuwają ból przez długi czas, nierzadko nawet do końca życia. Co zaskakujące, przyczyną bólu nóg może byś również płaskostopie. Zazwyczaj bolą nas wtedy łydki, a dolegliwość pojawia się już po 30. roku życia, kiedy masa ciała wzrasta, a mięśnie stóp słabną. 
Dyskomfort powodują też zmiany zapalno-zwyrodnieniowe w stawach czy niewystarczające ukrwienie w następstwie skurczu naczyń czy ograniczonego przepływu krwi. To właśnie ta przyczyna jest najczęstsza. Dlatego też starsi ludzie potrzebują pomocy przy otwieraniu słoików, wałkowania ciasta i innych czynnościach, które wymagają użycia siły rąk. Często wspominają, że siła już nie ta co kiedyś. Z wiekiem elastyczność stawów znacząco maleje, co powoduje spadek sprawności naszych kończyn.
Ból jednak nie powoduje tylko tego, że odczuwamy dyskomfort. Prowadzi do znacznie poważniejszych konsekwencji, nie tylko zdrowotnych, ale i społecznych – w ostateczności doprowadzają do pewnego wykluczenia społecznego. Jeżeli odczuwamy ból, to nie mamy ochoty nigdzie wychodzić, bo po co? Spacer nie przynosi przyjemności, podczas spotkań ze znajomymi też towarzyszy ciągły ból, a o żadnej aktywności fizycznej nie ma mowy. Najłatwiej usiąść w fotelu i oglądać telewizję. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że ruch jest ważny na każdym etapie życia, dlatego taka stagnacja osób starszych może prowadzić do dalszego osłabienia organizmu, zaniku mięśni, a już z pewnością do utraty radości z życia. 

Jak uśmierzyć ból?

Jakie są zatem dostępne możliwości uśmierzenia przewlekłego bólu? W tej sytuacji z pomocą przychodzą nam apteki i dostępnie w nich produkty. Koncerny farmaceutyczne prześcigają się w tym, aby stworzyć środek idealny na tego rodzaju dolegliwości. Istnieje ich bardzo, wiele jednak warto się zastanowić, czy każdy działa w ten sam sposób i na co zwrócić uwagę w przypadku dokonywania wyboru. Na początek trzeba pomyśleć nad formą owego środka, ponieważ od niej zazwyczaj zależy szybkość działania. Wydaje się logiczne, że na ból miejscowy najlepiej użyć leku, który możemy zaaplikować bezpośrednio na dane miejsce, gdyż zadziała on wtedy bezpośrednio. Przeciwnie do tabletek czy płynów, które najpierw muszą dotrzeć do żołądka, tam ulec rozpuszczeniu, aby móc zacząć działać. Środek ten też musi zawierać odpowiednią substancję, zwalczającą tego rodzaju ból. W tym przypadku jest to diklofenak. Ważne też, aby zawierał pewne właściwości chłodzące, przynoszące natychmiastową ulgę i abyśmy mogli go użyć o każdej porze roku. Dużo tego typu środków zawiera przeciwwskazania do używania podczas przebywania na słońcu.
Wszystkie wymienione cechy posiada lek Diky i wydaje się najwłaściwszym wyborem, ponieważ zawiera wygodną formę aerozolu, dzięki czemu działamy bezpośrednio w miejscu bólu. Zawiera najwyższe na rynku stężenie diklofenaku, bo aż 4%, czyli jest to najsilniejszy lek na rynku. Możemy go używać nawet w słoneczne dni, a dodatek olejku miętowego powoduje natychmiastową ulgę. Musimy jednak pamiętać, iż w przypadku nieustąpienia objawów po 14 dniach, należy udać się do lekarza, gdyż przyczyna bólu może okazać się czymś poważniejszym. 
Życie z bólem nie jest przyjemne. Ogranicza we wszystkim, sprawia, że każdy dzień wygląda tak samo. Aktywność zanika, kontakt z drugim człowiekiem zostaje ograniczony, a przecież każdy z nas ma jedno życie i trzeba z niego czerpać garściami, korzystać tyle, ile się da. Spędzać czas nie tylko na pracy, ale i na aktywności. Można spacerować, chodzić do kina, teatru, na basen, spotykać się z ludźmi, można zwiedzać i wyjeżdżać, nadrabiać zaległości z czasów, gdy ciężko było znaleźć czas na takie rzeczy. Nie można pozwolić, aby wraz z wiekiem spadała aktywność i ciekawość świata. Pamiętajmy zatem, że ból nadgarstka czy łokcia to nie powód, aby rezygnować z życia. Wystarczy tylko odpowiednio podejść do sprawy i zastosować odpowiedni lek. Wtedy dyskomfort zniknie, a my będziemy mogli wieść tryb życia, taki jaki chcemy.
 

Przypisy