Zmęczenie może pojawić się po większym wysiłku, nieprzespanej nocy albo intensywnym dniu. Zwykle mija po odpoczynku. Z wiekiem coraz częściej zdarza się jednak, że energii brakuje nawet podczas wykonywania zwykłych czynności. Spacer, zakupy czy prace domowe mogą wymagać więcej wysiłku niż dawniej.
Dział: Zdrowie
Dobrze dopasowana proteza powinna pozwalać swobodnie rozmawiać, uśmiechać się i jeść. Zdarza się jednak, że podczas codziennych czynności zaczyna się lekko przesuwać. Może wtedy pojawić się obawa, że poluzuje się w czasie spotkania, rodzinnego obiadu albo rozmowy. Pomocne mogą być środki mocujące do protez. Dostępne są między innymi w formie kremu, proszku oraz miękkich podściółek. Każde z tych rozwiązań działa nieco inaczej.
Kiedy myślimy o odporności, najczęściej przychodzą nam do głowy witaminy, zdrowa dieta, ruch albo szczepienia. Znacznie rzadziej myślimy o… jelitach. Tymczasem jelita są jednym z najważniejszych miejsc, w którym nasz układ odpornościowy spotyka się ze światem zewnętrznym. Nie służą bowiem wyłącznie do trawienia pokarmu – ich powierzchnia pozostaje w ciągłym kontakcie z ogromną liczbą mikroorganizmów tworzących tzw. mikrobiotę jelitową. Należą do niej przede wszystkim bakterie, które – jeśli pozostają w odpowiedniej równowadze – mogą wspierać prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Układ odpornościowy w jelitach nieustannie musi rozpoznawać, co jest dla nas bezpieczne, a co może stanowić zagrożenie. Jeśli pojawi się niebezpieczeństwo, na przykład drobnoustrój chorobotwórczy, uruchamia mechanizmy obronne organizmu [1].
Jeszcze kilka lat temu wyniki były dobre, dieta właściwie się nie zmieniła, a teraz cholesterol jest wyższy? Po 60. roku życia taka sytuacja zdarza się dość często. Z wiekiem organizm zaczyna funkcjonować nieco inaczej. Zmienia się przemiana materii, poziom hormonów, masa ciała i często także ilość codziennego ruchu. Wszystko to może mieć wpływ na poziom cholesterolu. Nie oznacza to jednak, że wyższy cholesterol po sześćdziesiątce można po prostu zignorować. Warto regularnie go kontrolować i wiedzieć, co możemy zrobić dla swojego serca.
Odporność nie jest czymś, o co należy dbać wyłącznie jesienią i zimą. Układ odpornościowy pracuje przez cały rok, chroniąc organizm przed wirusami, bakteriami i innymi czynnikami, które mogą negatywnie wpływać na zdrowie. Wraz z wiekiem jego funkcjonowanie stopniowo się zmienia, dlatego po 60. roku życia szczególnego znaczenia nabierają codzienne nawyki.
Dobra wiadomość jest taka, że wspieranie odporności nie musi oznaczać radykalnych zmian. Największą rolę odgrywają regularne, proste działania: wartościowa dieta, ruch dostosowany do możliwości, odpowiednia ilość snu, nawodnienie, odpoczynek oraz rozsądne uzupełnianie składników odżywczych, których może brakować w codziennym jadłospisie.
Drobne skaleczenie podczas przygotowywania posiłku, otarcie skóry, pęknięty pęcherz na stopie czy nagłe krwawienie z nosa mogą przydarzyć się każdemu. W większości przypadków wystarczy szybka i prawidłowo udzielona pierwsza pomoc. Ważne jednak, aby potrzebne środki znajdowały się pod ręką, a nie na dnie przypadkowej szuflady. Dobrze wyposażona apteczka pozwala spokojnie zabezpieczyć ranę, ograniczyć krwawienie i zmniejszyć ryzyko jej zanieczyszczenia. Ma to szczególne znaczenie dla osób przyjmujących leki przeciwzakrzepowe lub przeciwpłytkowe, u których nawet niewielka rana może krwawić dłużej. Takich leków nie należy jednak samodzielnie odstawiać – decyzję o zmianie terapii zawsze podejmuje lekarz.
Po sześćdziesiątce coraz częściej zaczynamy zwracać uwagę na ciśnienie, cholesterol czy poziom cukru. I słusznie – wraz z wiekiem wzrasta ryzyko chorób układu krążenia. Nie oznacza to jednak, że zawał jest czymś nieuniknionym.Na kondycję serca wpływa wiele czynników, a na część z nich mamy realny wpływ. Regularne badania, codzienny ruch, odpowiednie odżywianie i właściwie dobrane leczenie mogą pomóc ograniczać ryzyko poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych. O czym szczególnie warto pamiętać?
Nasza odporność zmienia się z wiekiem. Największa jest w wieku około 20–30 lat, natomiast po 40. roku życia zaczyna stopniowo spadać. Ogromne znaczenie dla naszej odporności ma nie tylko wiek, ale także choroby współistniejące. Nadciśnienie, cukrzyca, choroby sercowo-naczyniowe czy otyłość potrafią „obciążyć” organizm na tyle, że infekcja, która u młodszej osoby kończy się kilkoma dniami osłabienia, u seniora może oznaczać dłuższą rekonwalescencję i większe ryzyko powikłań. Brutalnie pokazała to pandemia – ciężki przebieg i zgony u osób, które zachorowały na COVID-19, zdecydowanie częściej obserwowano u osób starszych i obciążonych chorobami przewlekłymi.
Starzenie się organizmu to naturalny proces, ale istnieją sposoby, by go spowolnić i zachować młodszy wygląd oraz lepsze zdrowie na dłużej. Jednym z najważniejszych aspektów procesu starzenia jest skracanie się telomerów, które pełnią rolę „licznika” życia komórek. Telomery znajdują się na końcach chromosomów i z każdym podziałem komórki ulegają skracaniu. Kiedy telomery stają się zbyt krótkie, komórki przestają się dzielić i umierają.
To właśnie skracanie się telomerów jest jednym z głównych mechanizmów, które prowadzą do starzenia się organizmu i rozwoju wielu chorób.
Na szczęście istnieją składniki, które mogą pomóc w ochronie telomerów i spowolnieniu ich skracania. Należą do nich koenzym Q10 i selen – dwa składniki, które wykazują pozytywny wpływ na zdrowie seniorów.
Bóle stawów to częsta dolegliwość, z którą zmaga się wielu seniorów. Czasami wystarczy jeden zły ruch, a potem ból staje się codziennym towarzyszem ograniczającym naszą aktywność i radość z życia. A może istnieje naturalny sposób na złagodzenie tych dolegliwości? Kąpiele siarczkowe to jedno z najstarszych i najbardziej skutecznych rozwiązań, które pomaga w walce z bólem stawów, poprawia ich ruchomość, a przy tym wspiera ogólne samopoczucie. Woda bogata w siarkę, wykorzystywana od wieków, ma działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe i regeneracyjne. To doskonała alternatywa dla osób szukających łagodzenia bólu w sposób naturalny, bez konieczności sięgania po leki.
W dojrzałym wieku coraz lepiej wiemy, co nam służy – cenimy wygodę, spokój i rozwiązania, które po prostu działają. Jeśli nosimy protezę, warto zadbać o to, by każdego dnia czuć się pewnie – przy śniadaniu, podczas rozmowy z bliskimi czy na spacerze. Mała domowa apteczka użytkownika protezy to nic skomplikowanego. To kilka praktycznych produktów, które pomagają uniknąć dyskomfortu i dają poczucie bezpieczeństwa.
W dojrzałym wieku najbardziej liczy się komfort na co dzień – energia na spacer, zakupy, rozmowę z bliskimi i to kojące poczucie, że wszystko „jest pod kontrolą”. Dlatego wiadomość o podwyższonym cholesterolu potrafi zepsuć humor. W naszej głowie natychmiast zapala się lampka: „czyli znowu czegoś nie wolno”. A prawda jest zwykle dużo spokojniejsza. Najczęściej nie chodzi o listę zakazów, tylko o kilka prostych, rozsądnych kroków, które da się wprowadzić bez stresu i bez kuchennej rewolucji.